Agacina - jedyna taka! · W naszym życiu

Ponad tydzień budowania więzi i wspomnień

Trochę nam się ostatnio chorowało. Sezon chorobowy u nas wystartował nie byle jak, bo zaatakował i córkę i mamę i skończyło się na antybiotyku.

Tak więc ponad tydzień czasu ja i Agatka 24 na 24/h razem. Z moim dzieckiem podczas jej choroby, nawet jak ma ponad 39st. gorączki – nie można się nudzić ;) Obcy nigdy nie wiedziałby, że ma do czynienia z gorączkującym dzieckiem. Ba! kiedyś z temperaturą sięgającą 40 stopni obudziła się, przetarła oczy i dosłownie skacząc pobrykała do zabawek. I gdyby nie moje mamine czujne oko i „termo-mierz ręczny” ;) nie wiedziałabym, że jest coś nie tak…

Ile tylko mogłam usiłowałam dziecko moje utrzymać pod kołdrą wciskając herbatkę z sokiem malinowym, a jak już nic, nawet seria bajek nie pomagały to się po prostu poddałam. Tak więc tydzień mijał na wspólnej zabawie, nauce, malowaniu, rysowaniu, zgadywaniu oraz na wspólnym gotowaniu :) Prawie codziennie stałyśmy razem ramię w ramię w kuchni sypiąc mąkę na stolnicę, wyrabiając ciasto na chleb, na oponki, wycinając rogaliki czy podając sobie ziemniaki do obrania na obiad. A jak już prawdziwe gotowanie się kończyło, to szłyśmy na „zabawowy” poczęstunek do Agatki pokoju.
A przy tym rozmowy wszelakie, bo z Agaciną to już można sobie porozmawiać :) wygłupy, uściski i wyznania „lubię Cię Mamo!” :)

Agatka ma teraz czas, kiedy to najczęściej zamiast kocham Cię, wyznaje, że lubi. Myślę, że w tym momencie jest to najcenniejsze uczucie z jej serca. Zresztą chciałabym, aby również jako nastolatka darzyła swoją poczciwą matkę sympatią, nie tylko rodzicielską miłością ;)

DSC_0310

8 thoughts on “Ponad tydzień budowania więzi i wspomnień

  1. My też chorujemy:-) Ale masz rację, że dziecko nawet chore biega i bawi się, jak już się nie chce bawić to musi być bardzo źle. My też z Tosieńką ostatnio w domu, pieczemy, wspólne zabawy wymyślamy..Spodobało mi się ostatnie zdanie..też bym chciała żeby moje dzieci mnie lubiły, żebym dla nich była przyjacielem jak dorosną, czas pokaże…Uściski dla Was kochane!

  2. Cudne zdjęcie!
    tyle w nim emocji…

    Moja Po tez za żadne skarby pod kołdrą leżeć nie chce… za to ja jakbym tylko mogła tak sobie poleżeć to z miłą chęcią bym skorzystała ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s