Uncategorized

W pełni oddechu

1-DSC_0486 2-DSC_0508 5-DSC_0531

Wstrzymać oddech, zatrzymać się, zapomnieć na chwilę. Stworzyć swój świat, popędzić i zapomnieć się w nim. Ulżyć zmartwieniom i troskom, wpuścić wiatr we włosy. Odetchnąć pełną piersią, aż zakręci się w głowie. Uśmiech przyodziać na twarz. Zmarszczyć nos w promieniach słońca. Skupić się na tym co dobre, oddać dla tych, którzy są tego warci.

3-DSC_0526 (2)4-DSC_05286-DSC_0544 7-DSC_0548 8-DSC_0553 9-DSC_0564

5 thoughts on “W pełni oddechu

  1. no powtórzę się,że tworzycie piękną rodzinkę od której na km kipi miłość! i tak trzymać choć wiem,że czasem kolorowo nie jest ale niech wtedy miłość wszystko pokona i znów będzie jak w niebie ;) hah takie moje osobiste doświadczenia :D
    PS heh zbereźnik jestem bo sądziłam,że jesteś bez góry od stroju :)
    buziak

    1. tak, akurat! – ja i gołe cycochy ;P haha ;) :***
      masz rację, nie zawsze jest kolorowo – ale u kogo jest? nigdy nie jest na 100% idealnie, nie wierzę, że są małżeństwa bez kłótni i waśni. One albo rozwalają związek, albo go spajają. Na pewno w małych ilościach nie szkodzą ;) nasz związek jest mocno temperamentny – główne przez moją wybuchowość, ale Tomasz też potrafi mi nieźle zajść za skórę ;P mam nadzieję, że się jakoś doczłapiemy do późnej starości ze sobą :PPP

      1. takie duszenie jak dla mnie tej co kocha wybuchać :P jest niewyobrażalne! no przecież czasem trzeba inaczej człowiek się udusi ;) takie „wyrzyganie się” a potem jest godzenie <3

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s